środa, 19 sierpnia 2015

Czy naprawdę jestem pozytywnym bohaterem? Czyli recenzja Obrońcy nocy.

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Obrońca Nocy
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 21 października 2013
kategoria:  literatura kobieca, fantastyka, fantasy, science fiction

          Gdy tylko przeczytałam opis książki, od razu się w niej zakochałam. Do tego świetna okładka, która co tu ukrywać przykuwa uwagę. Przyznam się bez bicia, że to dopiero moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Agnieszki ale mogę obiecać, że na pewno nie ostatnie.
Żeby ją zdobyć, wraz z moją siostrą musiałyśmy się sporo wysilić. Ponieważ, ciężko było ją znaleźć w księgarniach. Jednak w końcu się udało i zdobyłyśmy ją w Matrasie :). Wbrew temu, co sobie pomyśleliście, nie zabrałam się od razu za czytanie. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jeżdżę do Niemiec do pracy, więc postanowiłam zabrać książkę ze sobą. Niestety nie nacieszyłam się długo książką. Po niecałym dniu skończyłam czytać.
          Głównymi bohaterami są Melissa Mallory najlepsza dziennikarka śledcza oraz Obrońca Nocy. Obie postacie skrywają sekret oraz badają sprawę nowego narkotyku ToxicCristal. Gdy ich drogi się krzyżują, coś między nimi zaczyna iskrzyć. Tylko czy na pewno ich spotkanie było przypadkowe? Kim jest Obrońca? Czy na pewno jest człowiekiem?
Jakby tego było mało, gazetę przejmuje pewien milioner, który jest niebywale seksowny ale i tajemniczy. Już na samym początku dziewczyna mu podpada, tak się składa, że ma niewyparzony język. Tylko czy tak było zawsze? Mimo tego i wielu innych incydentów oraz kłótni, zakochują się w sobie. Jednak to nie koniec historii. W międzyczasie w życiu Melissy pojawia się Obrońca, który pocałunkiem zapierającym dech w piersi, kradnie serce dziewczyny. Po tym wydarzeniu jest załamana, ponieważ uświadamia sobie, że kocha dwóch mężczyzn i nie wie, którego wybrać.
Dodatkowo w jej życiu pojawia się ex-mąż, policjant, który nienawidzi Obrońcy i za wszelką cenę chce się go pozbyć, ponieważ według niego psuje reputację policji. Ze swoich źródeł dowiaduje się, że dziennikarka się z nim spotkała. Tylko, czy policjantem kieruje chora ambicja? Czy jest on i porządnym stróżem prawa? Oraz najważniejsze, kogo wybierze dziennikarka i jak zakończy się śledztwo.
          Książka, mimo że jest kierowana do kobiet, to znajdą się tam również wątki dla panów. Chociażby główny wątek nowego narkotyku oraz wielu przezabawnych teksów. Pojawi się również scena mrożąca krew w żyłach. Powieść jest warta przeczytania, wciąga od początku do samego końca. Znajdziemy w niej też epizody z romantycznymi tekstami w języku włoskim. Książka kończy się… nie, tego wam nie powiem, ale wiedzcie, że chciałoby się czytać dalej. By zaspokoić swoją ciekawość napisałam do autorki wiadomość z pytaniem, czy zamierza napisać kontynuację. Dostałam odpowiedź, z której nie byłam zbytnio zadowolona, ponieważ autorka nie zamierza na razie pisać kontynuacji. Mimo wszystko liczę na to, że w przyszłości się ona pojawi. Natomiast was zachęcam do zakupu.

1 komentarz:

  1. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Może kiedyś po nią sięgnę, jeśli będę miała ku temu okazję.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zapiski książkoholiczki , Blogger