Kiedy jest się już dorosłym, ma własny dom, pracę oraz masę innych obowiązków, zaczyna się doceniać małe rzeczy. Kawa wypita w spokoju czy wspólny wieczór z ukochanym to rarytas. Pamiętam jak byłam młodsza i wyobrażałam sobie dorosłe życie. Tak, będę szczęśliwa, do niczego nie będę się zmuszać. Wiecie, cud, miód, orzeszki. Niestety rzeczywistość jest inna. Choć nie mogę narzekać na wszystko,...